» jesteś tutaj » · Artykuły · Jak przygotować motocykl do dłuższej podróży

Jak przygotować motocykl do dłuższej podróży

Komentarze (0)

fot. gmmis.pl

Kilka moich spostrzeżeń dotyczących przygotowania motocykla do dłuższej podróży, np. na wakacje na południe Europy, niż tylko do szybkiego wypadu za miasto lub pokręcenie się po okolicy. Część z tych uwag może się przydać również w codziennej eksploatacji motocykla.

Sezon wakacyjny w pełni. Wszyscy chcemy bezpiecznie dojechać do celu naszej podróży. Zakładamy zazwyczaj, że jesteśmy tymi, którym nic się nie przytrafi na drodze. Niemniej jednak licho nie śpi i czasem nasz motocykl potrafi odmówić posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie. Aby temu zapobiec (a przynajmniej zminimalizować ryzyko wystąpienia awarii) warto przed wyjazdem sprawdzić najważniejsze elementy motocykla i zabrać ze sobą kilka drobiazgów na tzw. wszelki wypadek.

Na zewnątrz czyli co widać gołym okiem ;)

Najłatwiej i najszybciej można sprawdzić stan opon. Według polskiego prawa minimalna głębokość bieżnika to 1,5 mm. Wartość tą należy uznać za absolutnie graniczną jadąc dalej lepiej mieć świadomość że opony mają jeszcze sporo mięsa i nie grozi nam zatrzymanie dowodu rejestracyjnego albo co gorsza wypadek w deszczowy dzień, bo opona nie dała rady odprowadzić całej wody na boki. Kolejna sprawa z ogumieniem to jego wiek. Motocyklowe opony niezbyt ładnie się starzeją :) generalnie opona starsza niż 3-4 lata (zależy od zastosowanych mieszanek i ewentualnie sposobu jej przechowywania) nadaje się do recyklingu bądź efektownego spalenia. Bezpiecznie na czymś takim raczej nie da się poruszać. Wizualnie opona może być jeszcze całkiem ok. Niestety procesy chemiczne zachodzące wewnątrz powodują utlenianie i zmianę właściwości takiej opony. Mówiąc krótko jeśli chcesz się czuć bezpiecznie to na oponach oszczędzaj mądrze.

Skoro jesteśmy już przy kołach to przed wyjazdem trzeba sprawdzić grubość tarcz i okładzin klocków hamulcowych. Im większe obciążenie i dłuższa trasa tym większy powinny mieć zapas. Pamiętajmy, że podczas jazdy z większym obciążeniem te elementy zużywają się szybciej niż w czasie jazdy solo. Brzmi jak truizm ale po co przerywać podróż z konieczności? Wszystkie mechanizmy powinny pracować lekko i bez zbędnych oporów. Płyn hamulcowy w układzie trzeba zmieniać co 2 lata. BEZWZGLĘDNIE. Płyn doskonale chłonie wodę z otoczenia i po pewnym czasie jego odporność na zagotowanie drastycznie spada, zmniejsza się też wydajność hamowania. Właściwie to nie ma nad czym się tutaj rozwodzić.

Łańcuch i zębatki czyli najsłabsze ogniwo.

Wracając jeszcze na chwilę w rejon asfaltu trzeba sprawdzić stan zębatek i łańcucha napędowego. Im dłuższa trasa tym większa szansa, że w jej trakcie będziemy musieli wymieniać kompletny układ. Niestety łańcuch nie rozciąga się w sposób przewidywalny i regularny. Ostatni etap rozciągania łańcucha przebiega zdecydowanie szybciej niż na początku. Dlatego warto pomyśleć o jego wymianie wcześniej. Oczywiście wymieniamy komplet z zębatkami. Nawet jeżeli wyglądają znośnie to stare zębatki przyczynią się do wcześniejszego zużycia nowego łańcucha. Podczas oględzin warto zwrócić uwagę na to czy zęby na zębatkach nie są zbyt cienkie albo się nachylają takie wady kwalifikują zestaw napędowy do natychmiastowej wymiany.

Silnik, skrzynia i inne wnątrzności.

Serce motocykla należało sprawdzić jeszcze wiosną, jeśli jednak z jakiegoś powodu nie mamy tego za sobą to przed wyjazdem należy sprawdzić i wymienić olej z filtrem sprawy te reguluje dokładniej serwisówka motocykla. Jeżeli w trakcie podróży wypada jakaś czynność przewidziana przez producenta to najlepiej będzie ją wykonać przed ruszeniem w trasę. Jeżeli dopiero kupiliśmy swój motocykl to nie wybierałbym się na długie wypady nie każdy sprzedawca jest uczciwy i wymienia co należy zrobić a co zostało zrobione w motocyklu przed sprzedażą. Lepiej w takim przypadku najlepiej zrobić duży przegląd motocykla i wymienić/skontrolować wszystkie podstawowe elementy silnika tzn. olej, filtr, płyn chłodniczy, hamulcowy, świece, zrobić regulację , czyszczenie i synchronizację gaźników, regulację luzów zaworów.

Zawieszenie czyli solidne podstawy.

W zawieszeniu sprwdzamy czy nie ma wycieków z lag i amortyzatorów, stan śrub mocujących i dokonujemy ewentualnej wymiany uszczelniaczy i oleju wewnątrz lag. Mimo, że na co dzień nie zwracamy na to szczególnej uwagi to jadąc w dłuższą trasę musimy pamiętać o zwiększonym obciążeniu maszyny. Dobijające zawieszenie na wybojach potrafi mocno zdenerwować. Sprawdzamy czy nie ma luzów na łożyskach wahaczy, główki ramy oraz łożyska kół. Nawet niewielki luz i rdza kwalifikują je do wymiany.

Elektryka.

Na koniec sprawdzamy elektrykę czyli stan połączeń elektrycznych, bezpieczników itp. W razie potrzeby poprawiamy je i smarujemy środkiem, który utrudnia wnikanie wilgoci w połączenia. Warto również sprawdzić stan naładowania akumulatora i jego pojemność. Kiedy jest ciepło i sucho nie ma zwykle żadnych problemów jednak wilgoć i niższa temperatura potrafią czasem spłatać małego figla. Szczególnie gdy wybieramy się w kierunku północnym i Bałtyk nie jest dla nas celem tylko przeszkodą.

Co warto zabrać ze sobą.

Przed samym wyjazdem warto zabrać klika drobiazgów, które mogą okazać się niezbędne tzn. komplet żarówek (takich jakie są zamontowane w naszym motocyklu), komplet zapasowych bezpieczników, klucz do naciągania łańcucha, smar do łańcucha (chyba że mamy automat to wtedy uzupełniamy olej i zabieramy jego zapas) i w zależności od posiadanych zdolności mechanicznych klucz do świec, śrubokręt, izolacja i nieco izolowanego kabla. Oczywiście pozytywne nastawienie i dobry humor są nieodzowne. Na wszelki wypadek możemy sobie spisać kilka numerów telefonów do serwisów motocyklowych w okolicy i na trasie jaką będziemy się przemieszczać.


--

Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

wyświetlono: 7360 razy.

Komentarze

Zapoznaj się z obowiązującymi zasadami jakich przestrzegamy »
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Grupa Motocyklowa MIŚ - gmmis.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzegamy jednak sobie prawo do ich usuwania, jeśli uznamy je za nieodpowiednie.


Skomentuj wpis jako pierwszy!

* = wymagane pole

:

:

:


FB



Nasze cele »

Naszym celem jest skupienie niezrzeszonych miłośników ruchu motocyklowego.

Dlaczego "MIŚ" »

Dlaczego nazywamy się "MIŚ":

  • na przekór wszystkim angielskojęzycznym nazwom
Kontakt

Kontakt »

Jeżeli masz jakieś pytania, pomysły, sugestie daj nam o tym znać.