» jeste¶ tutaj » · wyjazdy · Interesuj±ca lekcja historii i wiele atrakcji.

Interesuj±ca lekcja historii i wiele atrakcji.

Komentarze (0)

fot. gmmis.pl

Drogie MI¦-ki, sobotni wyjazd zapowiada się bardzo ciekawy, niecodzienny i interesuj±cy. Aktualizacja 2015-05-25

Spotykamy się w sobotę , 23 maja 2015 r. o godz. 11.00 na Ranczo Ewy i Józefa w Wysokiej.
Następnie wyruszamy w okolice Dębna, gdzie motocyklowy kolega Robert, zaprosił nasz± grupę do ogl±dnięcia, zapoznania się z histori± uzyskanych, odrestaurowanych starych motocykli, samochodów, pojazdów samobieżnych, terenówek itp.

Do obejrzenia, jak zapewnia Robert, jest wiele perełek, gdzie nie wszystkie muzea mog± się poszczycić takimi eksponatami. Zaznaczam, że wszystkie pojazdy s± sprawne , na "chodzie".

Wszystkie eksponaty zgromadził i odrestaurował 25 letni pasionat .
Każdy motocyklista będzie miał okazję przejechać się iĽem, emk± z koszem czy teĽ willisem a nawet ..... Nie ujawnimy wszystkich niespodzianek. Jest ich, jak zapewnia Rober, wiele!

Zapraszamy.


Sobota, 2015-05-23 - MI¦ w Grzymiradzu

Oj działo sie działo ...

W Wysokiej, u Ewy i Józefa, jak zwykle wszyscy mog± liczyć na go¶cinno¶ć! Kiedy przyjechali¶my tam z Frankiem, na ranczo, stało kilka pojazdów w tym auta na niemieckich numerach rejestracyjnych. Zapowiada się tu niezła impreza - pomy¶lałem. Przy nowym ławo- stole, specjalnie, jak powiedział Józek, zrobionym na spotkania motocyklistów, raczyli¶my się ¶piewem skowronków i wygrzewali¶my sie w promieniach porannego słoneczka. Dojeżdżały kolejne motocykle. Błyskawicznie Ewa, Asia ( córka Państwa Pudyszów) każdego motocyklistę witały kaw± i pysznym chrupi±cym ciastem z tzw. kruszonk±. Przepyszne. Jak u mamy.

W pewnej chwili z ulicy dobiegały niespotykane, dziwne odgłosy. Na podwórze wjechał wojskowy stary gazik. Za kierownic± młoda, bł±d włosa, umundurowana kobieta. Z boku jaki¶ oficer. Na tylnych siedzeniach dwaj komandosi wojskowi. Kurcze, pomy¶lałem o co tu chodzi? Po chwili mojej niepewno¶ci, przysłuchiwaniu się okrzykom z akcentem rosyjskim i przywitaniu przez gospodarza, serdecznym i braterskim u¶ciskiem, domy¶liłem się, że to czę¶ć ekipy rekonstrukcyjnej, która z nami jedzie do Dębna. Uwierzcie mi, że to robiło wrażenie. Mieszkańcy Wysokiej, zapewne opisali by to barwnie. Chmara dzieci, wielu zdezorientowanych dorosłych, czę¶ć przez ogrodzenia, inni z ulicy obserwowali pocz±tek czego¶, czego w Wysokiej od przynajmniej 1945 r. nie było.

Niedaleko Barnówka a w zasadzie zaraz za krzyżówk± na Mosinę i Lubiszyn, na parkingu stał ogromny wojskowy samochód ciężarowy, pokryty plandek±. Na drzwiach szoferki, ogromna czerwona gwiazda. Za ciężarówk± w kolorach wojskowym, maskuj±cym, stał g±sienicowy pojazd. Nie potrafię go okre¶lić, czy to był BTR, czy SKOT. Z tyłu kolumny mniejszy pojazd z działkiem na górze. Przez otwory, tzw. włazy widać było wojskowych. Jedni w hełmofonach, inni bez. Długowłosy oficer, tak sie domy¶liłem, bo wydawał kategorycznym zdecydowanym głosem polecenia i komendy. Pozwolił się sfotografować z Josefem i polecił formować kolumnę z motocykli naszej grupy i kierować się "na Dębno"

Ruszyli¶my. Z tego g±sienicowego transportera wydobywał się siwy dym spalin. Bogu¶ z którym miałem ł±czno¶ć przez intercom, powiedział "... jest dobrze, możesz trochę przyspieszyć, ale z tego czołgu strasznie dymi i ¶mierdzi.,.." Po prostu "siwy dym" ...

Przed Grzymiradzem tuż przed zabudowaniami, na ugorze stało kilka wojskowych gazików. Stało kilka namiotów. Tuż przy drodze poustawiane w rzędzie motocykle wojskowe i cywilne. W¶ród nich mz "zero" z wózkiem bocznym, junak, jak z fabryki, iż, emka i wiele innych motocykli. Na ¶rodku placu przy namiotach rozpalone było ognisko. Z boku dwa grile na których piekły się kiełbaski, karkóweczka i szaszłyki . Wszystkiego pilnował ruski "sałdat" w uszance z kilkudniowym zarostem. Z boku leżała br±zowa, pikowana kufajka. Nie macie pojęcia, jaki klimat to wszystko tworzyło. Dookoła las. W oddali zabudowania. Wojskowy sprzęt. Ta cięż±rówa z kuchni± polow± na kołach. Przypomniał mi się z dzieciństwa film: "Polskie drogi" Brakowało tylko pana Kociołka. Ta długowłosa blondyna, jak się okazało póĽniej , jest znanym i cenionym lekarzem w szpitalu wojewódzkim. Jak± ludzie maj± fajn± pasję. Niesamowite.

Parada naszych motocykli po ulicach Dębna , w tym oczywi¶cie z udziałem starych motorów i sprzętu wojskowego wzbudziła niesamowit± sensację i zainteresowanie. Dobrze, że nie wybuchła jaka¶ panika zwi±zana z okupacj± pięknego Dębna. Dębna z którym osobi¶cie wiele mnie ł±czy i mam sentyment, oraz wiele niesamowitych wspomnień. Ta wizyta, tu dzi¶, w tym klimacie starych motocykli i pojazdów wojskowych przywołała mi wiele wspomnień z przed kilkudziesięciu , niestety lat.

Po powrocie do miejsca zlotu, zostali¶my zaproszeni do "muzeum starych motorowerów i motocykli". Pamiętam prawie każdy pojazd z moich lat młodo¶ci. Były komarki, jawki, simsonki, wfm-ki, junaki, wueski, eshelki , i wiele innych motocykli. Może ze sto, może więcej... Zobaczcie sami na zdjęcia w galerii. Wierzę, że każdy z tych pojazdów uzyska w niedługim czasie sprawno¶ć. Pytanie kiedy...? Zajmuje się tym młody pasjonat. To wszystko kosztuje. Dobrze, że s± tacy, co próbuj± ocalić od zapomnienia, pojazdy z dusz±!

Przed godz. 16.00 podziękowali¶my za zaproszenie, dzień pełen wrażeń i opowie¶ci, za pyszne jedzenie. Ruszyli¶my wszyscy do Gorzowa, pod katedrę, gdzie obiecali¶my koledze Mariuszowi, przeprowadzić w kolumnie motocyklowej orszak weselny , jego córki. Dziękujemy za niecodzienne spotkanie, go¶cinę i zabawę. My tam wrócimy! Tyle atrakcji. Nie udało sie ogarn±ć wszystkiego w kilka godzin.

Do zobaczenia!
"wója walek"



Oczywi¶cie kilka zdjęć które udokumentuj± nasze dokonania :-)
Oczywi¶cie w formie galerii » również ;-)


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki


MI¦ w Grzymiradzu - fot. Zbyszek Kołecki

wy¶wietlono: 4037 razy.

Komentarze

Zapoznaj się z obowi±zuj±cymi zasadami jakich przestrzegamy »
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Grupa Motocyklowa MI¦ - gmmis.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Zastrzegamy jednak sobie prawo do ich usuwania, je¶li uznamy je za nieodpowiednie.


Skomentuj wpis jako pierwszy!

* = wymagane pole

:

:

:


FB



Nasze cele »

Naszym celem jest skupienie niezrzeszonych miło¶ników ruchu motocyklowego.

Dlaczego "MI¦" »

Dlaczego nazywamy się "MI¦":

  • na przekór wszystkim angielskojęzycznym nazwom
Kontakt

Kontakt »

Jeżeli masz jakie¶ pytania, pomysły, sugestie daj nam o tym znać.