» jesteś tutaj » · wyjazdy · Zapraszamy na trzydniową majówkę z GMMIŚ

Zapraszamy na trzydniową majówkę z GMMIŚ

Komentarze (5)

Honda Goldwing

fot. gmmis.pl

Zatwierdzone ! Jest co prawda jeszcze sporo czasu do 1 maja, ale może warto już dziś zaplanować i zarezerwować sobie czas na majówkę z Grupą Motocyklową MIŚ. Aktualizacja 2015-05-02    Aktualizacja 2015-05-03    Aktualizacja 2015-05-03-Powrót

Także w tym przypadku plan wyprawy został profesjonalnie przygotowany przez "Maro". W programie między innymi wizyta w Zajeździe Iwiczno, Wyjazd do Malborka i zwiedzanie Zamku Krzyżackiego, do wyboru mamy także podróż statkiem lub tramwajem wodnym , że nie wspomnę o zimnym piwku, pstrągu czy strzelaniu z tłumika.

Profesjonalnie przygotowany plan wycieczki motocyklowej GMMIŚ, przygotowany przez Marka ps. "Maro" mozna pobrać poniżej. Oba pliki zawierają ten sam materiał tylko w różnych formatach.


Do otwarcia załączonej dokumentacji w formacie docs i PDF wymagany jest program Microsoft Word » lub Acrobat ».

Wpłaty możecie przelewać na podane poniżej konto Marka, lub wpłacić Zbyszkowi motocyklowy "Wuja Walek" lub Józiowi - to dla tych co nie korzystają z bankowości elektronicznej ;-)

Marek Mazur
PKO BANK POLSKI
Nr Konta: 77 1020 1954 0000 7202 0007 7099


UWAGA!
Termin ostateczny na rezerwacje i wpłaty:
Malbork: 15.03.2015
Karpacz: 15.04.2015

Poniżej cytat/fragment z planu Maro

Wszystko co zawiera plan , który zrobiłem jest tylko moją propozycją i możemy go wspólnie ulepszać i modyfikować. Ktoś zapyta dlaczego nocleg tak daleko od Malborka .Proszę mi wierzyć wykonałem kilkadziesiąt telefonów i znalezienie noclegu w Malborku dla grupy np.10-15 osób na weekend majowy graniczy z cudem. Mam nadzieję , że to nie jest dla nas problem przejechać 60 km przecież największą przyjemność daje sama jazda w grupie . Jedno czego nie możemy zmieniać to tak jak w propozycji wyjazdu do Karpacza noclegu , gdyż jest to rezerwacja i musimy wcześniej dokonać przedpłatę. Termin na podjęcie decyzji mamy do 15.03 . Do tego czasu jeżeli ktoś zaproponuje coś innego to zmienimy mój pomysł i zastanowimy się nad zmianą.
Zbieram zapisy chętnych na wyjazd jednak warunek to zaliczka w kwocie 100 zł na rezerwację.
Mój telefon i adres e-mail jest na naszej stronie.
Pozdrawiam
Marek M
GM-Miś ps. ,,Maro’’






Prognoza na Maj 2015/ w/g "Maro"
Maj to piękny, wiosenny miesiąc niosący ze sobą bardzo często wysokie temperatury. Maj zawsze kojarzy nam się z maturami i kwitnącymi kasztanami. Jak będzie wyglądała pogoda w maju 2015 roku? Zobaczmy co mówią o tym prognozy.

Jeśli wierzyć prognozom to najbliższa zima i wiosna zapowiadają się wyjątkowo ciepło. Maj powita nas prawie letnimi temperaturami. W pierwszy dzień maja temperatura osiągnie nawet 20 stopni Celsjusza. W kolejnych dniach będzie podobnie – temperatura będzie wynosiła od 18 do 20 stopni między 1 a 10 maja. W połowie miesiąca nie będziemy mieli na co narzekać, będzie jeszcze cieplej, z temperaturami od 17 do 24 stopni Celsjusza. Najcieplej zapowiada się jednak końcówka miesiąca, kiedy temperatura będzie sięgała nawet 26 stopni . Najcieplejszym dniem właśnie z 26 stopniami ma być 20 i 22 maja. Prawie cały maj będziemy cieszyli się słońcem i bardzo niewielkim zachmurzeniem. Jest to jednak zła wiadomość dla rolników – w maju ma być tylko kilak deszczowych dni, co może niekorzystnie wpłynąć na letnie plony.

Maj zapowiada się bardzo pięknie. Jeśli prognoza się sprawdzi to korzystajmy z tak ciepłej pogody, wybierajmy się na wycieczki czy po prostu spacerujmy. Wpłynie to dobrze na naszą kondycję i samopoczucie. Jeszcze tylko kilka miesięcy i będziemy cieszyli się tak wysokimi temperaturami.


Piątek, 2015-05-01 - Misiowa majówka do Malborka

Poniedziałek 27 kwietnia , przed południem.
Na wyświetlaczu mojego telefonu wyświetla się: "M@ro MIŚ"
-Cześć Wuja!
- Witaj Maro, jak, twoja noga?
-Jest ok..., Wiesz, obserwuję w internecie prognozę na naszą majówkę. Przeraża mnie ta pogoda.
- Maro, przestań, nie mamy na to wpływu. Tylko ksiądz kapelan: Jarek z księdzem Piotrem potrafili załatwić pogodę na niedzielę. (żartuję)
- (śmiech w słuchawce), no my nie mamy takiego przełożenia. Wiesz, rozmawiałem z "Vipbusem" pomyślałem, może byśmy na tę majówkę pojechali busami. Drugim busem pojedzie Jurek a trzeciego daje "Waldi"

Trochę przez chwilę byłem zawiedziony. Taka trasa, takie plany. Ekipa w formacji motocyklowej w naszych " misiowych, żółtych kamizelkach" do tego Lucynka swoim "pędzidełkiem" z logo GM MIŚ, użyczonym przez Kanadę, na końcu kolumny... Nasz nowy" sztandar" grupy, ufundowany przez Basię i Arka...

- Wuja spokojnie, będę obserwować pogodę, może się zmieni ..., pocieszał.
- Maro, wiesz "nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani motocykliści" Ty jesteś perfekcjonistą i kierownikiem wycieczki. Ja jadę. Czym, jeszcze nie wiem. Mamy jeszcze kilka dni do wyjazdu. Będziemy w kontakcie.

Kilkanaście minut po tej rozmowie, zadzwonił do mnie "Vipbus"

- Wiesz o wybuchu gazu w Nowinach?
- Gdzie? Nic nie wiem! Siedzę przed komputerem, kończę pisanie tekstu z naszej pielgrzymki do Rokitna, "obrabiam zdjęcia" , by zamieścić je w internecie. Wczoraj nie zdążyłem. Byliśmy przecież u "Jerego" (Dżerego) na zaległych imieninach ...
- Nie, żartuję! Wiesz co się stało z "Maro"?
- Wiem, odpowiedziałem. Skręcił nogę, ale był w Rokitnie. Twardziel! Nie wymięka.
- Spotkaliśmy się na "sorze" w szpitalu (opowiada "Vipbus") "Maro" zaproponował wyjazd na majówkę busami. Myślałem o tym już wcześniej, ale nie chciałem wam mówić. Co sądzisz o tym?
- Maro jest szefem wycieczki, to on, zadecyduje.

Po południu spotkałem się z "Josefem" i Ewą. Józef opowiedział mi o planach "Maro", by na majówkę pojechać busami. Znałem już te plany. Powód był jeden. Coraz gorsze wieści o prognozowanej pogodzie na majowy weekend.

Żartowałem, że z inwalidami nie jadę. Pogipsowali sobie nogi i teraz chcą powozić mechanicznymi końmi. (Miałem oczywiście na myśli "Vipbusa") Ja się na to nie piszę! W tym miejscu wyjaśniam, że znam "Vipbusa" od dawna. Jest dobrym kierowcą. Baaa... trafia na wszystkie lotniska świata, ale ... bez gipsu na nodze.

Snuliśmy z Ewą i Josefem plany, może pojedziemy swoimi autami. Ostatecznie zdaliśmy sie na decyzję szefa wyprawy majowej "Maro". Jednogłośnie podejmując decyzję, że nie idziemy na ekstremę i żaden z nas nie pozwoli na to by "Vipbus" kierował z nogą w gipsie. Józef powiedział, że "Maro" zadbał już o kostrzyniaków. Rozmawiał z wszystkimi. Nikt nie zostanie "na lodzie".

Wtorek 28.04.
"Leje jak z cebra" Deszcz bardzo potrzebny, bo sucho, ale dlaczego teraz, przed naszą majówką?

16.50 Dzwoni nasz kierownik wycieczki i serdeczny kolega "Maaro" " Odwiedził mnie "Josef". Martwi się o mnie po koleżeńsku. Miło mi! Zaskoczył mnie bardzo miło. Porozmawialiśmy. Leżę w łóżeczku z nogą w lodzie. Jest dobrze.

Co tam Zbyniu u Ciebie?
- Ach gdyby nie ta pogoda to wszystko ok. Jakaś plaga "Maro" z tymi nogami. Właśnie jedziemy z naszym Felkiem (nasz kot) do weterynarza, bo od kilku tygodni coś mu się stało w nogę i kuleje.
- Powiem Ci więcej, rozmawiałem przed chwilą z (......) (celowo nie wymienię imienia) i wiesz, co, poparzyła się gorącym tłuszczem, oblewając nogę i chyba pójdzie na zwolnienie.
- No nie, tego już za wiele. Jakieś fatum nad naszą ekipą. Mam nadzieję, że to koniec złych wieści!

Przed godz. 19.00 odwiedziliśmy z "Księżniczką", cierpiącego z nogą w gipsie "Vipbusa" i Lucynkę. Jak tam nóżka, jak przygotowania do wyjazdu?, spytałem. "Vipbus" rozwalił mnie na łopatki, mówiąc, że w nocy jezdził do Berlina na Tegel. Pozwólcie, nie skomentuje tego! Lucynka w koszyku wiklinowym pokazała, już przygotowane na wyjazd, ogórki kilka butelek z ...... no i wałóweczkę. Oj robi się bardzo interesująco, tym bardziej, że "Maro", jako szef wycieczki zapowiedział, że podczas postojów, zrobi wymianę misiaczków w poszczególnych busach.

Środa 29.04

godz. 8.13 , otrzymałem sms od Waldka Andrzejaka ( nowy, poznała go ekipa z Malborka) " ...W majówkę ma być 30 stopni!" ( ucieszyłem się! pomyślałem, jadę motorem hurrrraaa..., gdzie on znalazł tę optymistyczną prognozę, dzwonię do "Maro", pomyślałem), czytam dalej tego sms-a ...cyt" w piatek 10 stopni, w sobotę 10 stopni w niedzielę tez 10..."
Dobre, co? Najważniejsze, że ekipa ma humor! Za oknem słoneczko, ślicznie świeci, ale na dworze po pięknym weekendzie, brrrrrr.

Czas myślę, by pojechać do miasta i zrobić jakieś zakupy na majówkę.

godz.10.23
Dzwoni "Maro"
- Wiesz, tak obserwuję pogodę. W piątek nie ukrywam ma przelotnie padać. W sobotę i niedzielę, ma z kolei być słonecznie. Rozmawiałem z Józkiem, Arkiem, są za tym by jechać motorami.
- Jeśli chcesz znać moje zdanie, to jestem jak najbardziej za! Muszę tylko pojezdzić i kupić kombinezon przeciwdeszczowy na motocykl i jestem gotów. Jak twoja noga Marku.
- Jest coraz lepiej. Wiesz, Ewunia mi na cito, po znajomości załatwiła wizytę u ortopedy i dziś jadę na konsultację. Miśki są niesamowite!
- Powiedz, czy jesteś w stanie kierować motocyklem?
- Dam radę, spoko! Rozmawiałem z ......... ( nie czuję się nadal uprawniony do wymienienia imienia, rozmówczyni " Maro", ale pewnie czytając ten tekst, wiecie już o kim tu mowa), czuje się też już lepiej i jedzie z nami.

Szukając kombinezonu, zajechałem na Karnin do Yamahy. Pan szukał, szukał... Wuja mierzy i ...ciasne. Na takiego mutanta oczywiście, ciężko kupić, pomyślałem, gdyż znam to z autopsji. Uprzejmy sprzedawca, obiecał, że zamówi, ale na jutro nie ma szans. Umówiliśmy się, że poszukam jeszcze, jakbym kupił,- oddzwonię.
Pojechałem na Dworcową. Humor mi się poprawił, jak od drzwi , zawsze miła, uśmiechnięta, uprzejma Pani Agnieszka spytała: " jak się udała pielgrzymka do Rokitna?, co potrzeba panie Zbyszku?"

Króciutko zrelacionowałem nasz niedzielny wyjazd i zaczęły się poszukiwania kombinezonu. Historia. Jak nie krótki rękaw, to wystaje bęben z przodu. Porażka. Pani Agnieszka z uśmiechem, spokojnie, znajdziemy, chyba mamy w magazynie (pewnie nie mają 10XL, pomyślałem, żart) Umówiliśmy się w sklepie za 10 minut. Oczywiście, jak obiecała, słowa dotrzymała. Namiot przerobiony na kombinezon czekał. Chcąc zapłacić kartą, szukam karty w portfelu nie ma. Próbuje ją zastrzec, ale w telefonie ble ble ble, wciśnij jeden, jak chcesz.... wciśnij trzy....potem znów gadający automat, dodzwoniłeś się do.... no comens !!! Poradziłem sobie, choć ciśnienie miałem ponad 200.

Kombinezon w "goldasie" czeka, gotów do drogi. Pani Agnieszko! dziękuję za cierpliwość a po spodnie o których rozmawialiśmy wrócę, po powrocie z Malborka. W tym sklepie, niemożliwe staje się możliwe, szczególnie, jak obsługuje Pani Agnieszka.

czwartek 30 kwietnia
Przygotowania do wyjazdu idą pełna parą! Przesyłam wieczorem, do kolegi Arka, naszego admina, kilka bardzo fajnych wierszy Basi . Na różnych portalach internetowych czytam fajne artykuły z niedzielnej pielgrzymki, oglądam zdjęcia. Chyba nam to fajnie wyszło. Dzięki Wam wszystkim motocykliści za udział w tej pielgrzymce. Pozwolę sobie upublicznić jeden z listów, jaki otrzymałem:

..." Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszelka życzliwość i w ramach rewizyty zapraszam do stolicy. Bardzo miło wspominam te pielgrzymkę i jak tylko będę już miał skórzaną kamizelkę, to przypnę sobie "pamiątkowa blachę" z Rokitna Szczęść Boże ks. Mirosław Żadziłko ..."

piątek 1 maja
Misiaków nie byłby w stanie zatrzymać żaden kataklizm a co dopiero kapryśna pogoda. Na dworze 10 stopni C. Na stacji paliwowej przy giełdzie wszyscy stawili się punktualnie. No może z jednym wyjątkiem. Waldek Andrzejak (nowy) z nami pierwszy raz, nie wiedział, że misie są punktualne, jak szwajcarskie zegarki. Tankowanie, krótka modlitwa i błogosławieństwo na drogę ks. Kapelana Jarosława , omówienie zasad, wyznaczenie prowadzących i ruszamy. Za nami czarny renault trafik z logo misia i srebrny ford fokus. Miłym zaskoczeniem było to, że małżonka Bogusia wyruszyła z nami na majówkę . Josef serdecznie przywitał Lenę w gronie "misiowych majówkarzy" Pozostali uczestnicy wyprawy przywitali natomiast Lenę gromkimi brawami .
Po drodze do Starogardu, trzy krótkie przystanki na papieroska i rozprostowanie nóg. Hotel bardzo ładny, pachnący nowością. Troszeczkę czasu trzeba było poczekać na przygotowanie obiadu. Atmosfera sie rozkręca. Ekipa bardzo zdyscyplinowana i koleżeńska.

Muszę zakończyć dzisiejszą relację, gdyż przed 21.00, mamy spotkanie omawiające jutrzejszy program. (hihihihihi) Dołączam kilka zdjęć do obejrzenia. Pozdrawiamy serdecznie nasze koleżanki i kolegów, którzy nie mogli z nami pojechać.
Tekst i zdjęcia: "Wuja Walek"

Tutaj dostępna jest galeriaz pierwszego dnia


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka - fot. Zbyszek Kołecki


GMMIŚ - dzień 2 w Malborku

Tutaj dostępna jest galeria z 2 dnia. Także M@ro podesłał kilka fotek które można obejrzeć w tej galerii


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 2 - fot. Zbyszek Kołecki


GMMIŚ - dzień 3 w Malborku i powrót

Wszystko co dobre szybko się kończy, także nasza majówka dobiegła końca, zobaczcie jak wracaliśmy do domów w galerii zdjęć


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki


Misiowa majówka do Malborka -dzień 3 - fot. Zbyszek Kołecki

wyświetlono: 5542 razy.

Komentarze

Zapoznaj się z obowiązującymi zasadami jakich przestrzegamy »
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Grupa Motocyklowa MIŚ - gmmis.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzegamy jednak sobie prawo do ich usuwania, jeśli uznamy je za nieodpowiednie.


Kostrzyn Free Riders 26.02.2015. 10:25

A ja zapraszam wszystkich Misiaków na 22 marca na wycieczkę do Cedyni ! Będzie tak samo jak w tamtym roku 2014 9 marca :)
Zbiórka w Gorzowie na godz: 11:00 na ORLENIE koło giełdy, i jedziemy do Kostrzyna na plac koło stadionu, z tamtąd wyjeżdżamy o 12:00, proszę się dostosować do zasad i proszę o nie spóźnianie się ! :)

Maro 11.03.2015. 19:44

Kochane Miśki,

Telegram z ostatniej chwili.

Pokoje zarezerwowane STOP zaliczka przelana STOP pogoda zamówiona STOP czekamy w blokach na start.

Pozdrawiam
Do zobaczenia

maro 17.03.2015. 22:28

Drodzy koledzy i koleżanki

Chciałbym tylko podsumować zapisy na wyjazd do Malborka.
Jedziemy grupą 25 osób , 15 motocykli.Mam nadzieję że do Karpacza będzie jeszcze więcej.

Pozdrawiam.

M@ro

Maro 18.03.2015. 19:11

Teraz już napewno podsumowanie.
Do Malborka jedzie 29 osób , motocykli 19.
Chyba poprosimy policję o eskortę ;-)

Pozdrawiam

M@ro

Maro 27.04.2015. 13:26

Proszę o pilny kontakt w sprawie wyjazdu do Malborka.

Ryszard Nagorny.

M@ro

505185729

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


FB



Nasze cele »

Naszym celem jest skupienie niezrzeszonych miłośników ruchu motocyklowego.

Dlaczego "MIŚ" »

Dlaczego nazywamy się "MIŚ":

  • na przekór wszystkim angielskojęzycznym nazwom
Kontakt

Kontakt »

Jeżeli masz jakieś pytania, pomysły, sugestie daj nam o tym znać.